CZYTELNIA

WBW 2017 • XV edycja

MC
WBW 2017: Punkciki, tabelki, statystyki... 0

Czyli wszystko to, za czym prawdziwy freestyle'owcy w zupełności nie przepadają. W końcu wolny styl to wcale nie suche liczby, a przede wszystkim litry wypitej wódki, pozytywna energia i magiczne chwile spędzone na scenie. Jednakże tegoroczna formuła WBW zmusza nas do tego, by i statystykom przyglądać się bardzo uważnie. Wszak jesienne półfinały lada moment, a my musimy wyłonić 16 najlepszych zawodników eliminacji, którzy wezmą w nich udział.

Co, gdzie, jak i kiedy?

Przed nami jeszcze pięć z zaplanowanych na ten rok dwunastu imprez eliminacyjnych WBW 2017. Startujemy rzecz jasna już jutro w warszawskich Hybrydach, by we wrześniu udać się jeszcze do Wrocławia oraz Gdańska. W październiku natomiast odwiedzimy Białystok oraz Częstochowę, gdzie podobnie jak przed rokiem el. WBW dobiegną końca. Tym razem jednak nie będzie to jeszcze oznaczać wyłonienia finałowej ósemki, a aż szesnastu najlepszych MC's, którzy zmierzą się ze sobą – podzieleni na dwie grupy – w listopadowych półfinałach (imprezy te odbędą się w Bydgoszczy oraz Krakowie). A w jaki sposób wybierzemy najlepszą szesnastkę? Tu kłaniają się nam tytułowe "punkciki, tabelki i statystyki"...

Komu półfinał?

Tak na tę chwilę prezentuje się najlepsza szesnastka ligowej tabeli el. WBW 2017: 

  1. Peus – 78 pkt.
  2. Milu – 65 
  3. Oset – 51
  4. Ryba – 49
  5. Toczek – 46
  6. Murzyn – 45
  7. Bober – 44
  8. Kaz – 30
  9. Wudo – 30
  10. Q-key –24
  11. Will Spliff – 23
  12. Yowee –18
  13. Ksywa – 16
  14. Spartiak – 14
  15. Kałach – 14
  16. Bambo – 12

Przypominam, że za nami już siedem spośród zaplanowanych dwunastu eliminacji. Szybko możemy więc dostrzec, iż pierwszych siedmiu zawodników tabeli ma już praktycznie pewny udział w listopadowych półfinałach, gdyż na tym etapie rywalizacji ich przewaga nad resztą stawki jest już zbyt duża, by wypadli oni poza premiowaną awansem "16". 

Wydaje się też, iż dwaj zawodnicy, którzy pojawili się tylko na jednych elimkach i zakończyli je triumfem mogą spać spokojnie. Wudo i Kaz zgromadzili za wygraną po 30 pkt. czyli ponad dwa razy więcej niż posiada ich na swoim koncie szesnasty w tabeli Bambo. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż za nami już ponad połowa elimek, to ciężko wyobrazić sobie sytuację, w której ostatni z premiowanych awansem do półfinałów zawodników tabeli ma na koniec rywalizacji więcej niż 30 oczek...

Widzimy więc, iż do awansu spokojnie może wystarczyć udział w jedynie jednych eliminacjach. Bardzo możliwe, iż nawet zajęcie na nich drugiego miejsca (nagradzane 20 punktami) okazałoby się przepustką do półfinałów, gdyż na tę chwilę wszystko wskazuje na to, iż próg punktowy awansu będzie oscylował właśnie koło dwudziestu oczek. Fakt ten powinien zachęcić do udziału w jesiennych imprezach zawodników, którym dotychczas na elimkach nie wiodło się zbyt dobrze oraz tych, którzy jeszcze ani razu nie próbowali na nich swoich sił. 

Wśród tych pierwszych wyróżniłbym BiałegoMilanaoSbRadziasa, Bila oraz Bucziego. Każdy z tych pięciu panów ma wszystko, by załapać się do najlepszej szesnastki i bardzo możliwe, że to właśnie determinacja i zaangażowanie zadecydują o tym, którzy z nich ostatecznie awansują do półfinałów. Nie zapominałbym również o Borim, świetniej rapującym MC, który okazał się rewelacją rzeszowskich eliminacji. Na Podkarpaciu Bori otarł się o podium, a w tabeli generalnej znajduję się tuż pod kreską, na 17. pozycji. Ex aequo z nim miejsce to okupuje Tramp, czyli gwiazda elimek z Poznania. Cóż, miejmy nadzieję, że także ci dwaj panowie nie powiedzieli jeszcze na WBW 2017 ostatniego słowa...

Wielcy (dotychczas) nieobecni

Do awansu wystarcza jeden triumf? To czemu mieliby o niego nie zawalczyć najlepsi z aktywnych zawodników, którzy jeszcze na WBW 2017 nie zawitali. O to krótka lista tych, na których teoretycznie możemy po cichu liczyć:

  • Pueblos: Triumfator tegorocznej Bitwy o Pitos III czy też Bitwy o Zagłębię, finalista WBW 2014. Z nie lada sukcesami brał w tym roku udział w paru imprezach, jednak na WBW jeszcze nie zawitał. A szkoda, bo na Pitosie pokazał, że w formie jest naprawdę kozackiej. Może więc warto, by wpadł na jedne czy dwie bitwy eliminacyjne i spokojnie załapał się do półfinałów?
  • Szyderca: Mistrz WBW 2013, triumfator niezliczonej, rekordowej liczby bitew w całym kraju. Z wielkim hukiem powrócił na scenę WBW w zeszłym roku, a w tym podobno zarzeka się, że tego nie uczyni. Choć okoliczności sprzyjają...I tym razem ostatnia impreza eliminacyjna odbędzie się w Częstochowie, gdzie na WBW 2016 Szydi rzutem na taśmę zapewnił sobie udział w Wielkim Finale. To co może tak zaserwuje nam powtórkę z rozrywki? ;)
  • Czeski: Mistrz WBW 2012, triumfator między innymi Wojny o Śląsk i Wojny o Wawel. Dotychczas na WBW 2017 pokazywał się jedynie w roli jurora, jednak niewykluczone, że i on spróbuje swoich sił w rywalizacji o awans do półfinałów. Cóż, chyba nikt nie miałby nic przeciwko...
  • Wujek Samo Zło: Jedna z największych legend polskiego free. W zeszłym roku WSZ wpadł na el. do Warszawy i pokonując między innymi Mila i Bambo, zrobił show jakiego na WBW dawno nie widzieliśmy. No to co, jutro Wujek też pokaże młodym ich miejsce w szeregu?
  • Mełcin: Utytułowany przedstawiciel starej gwardii, który powrócił w tym roku do freestyle'owej rywalizacji. Przed laty toczył wyrównane bojem z najlepszymi przedstawicielami "złotego pokolenia", a parę miesięcy temu brał udział chociażby w bygoskiej ustawce freestyle'owej oraz w Redbull Kontrowersy. Następny przystanek WBW? Kto wie...
  • Bajorson: Jego przedstawiać z pewnością nie musimy. Ostatnio pojawiają się głosy, że być może Bajor wróci do nas na któreś z jesiennych eliminacji WBW 2017. Cóż możemy powiedzieć? Życzymy tego sobie i Wam z całego serca.

Oprócz wyżej wymienionych sześciu graczy nie możemy również zapominać o mało aktywnych w tym roku Kennym i Przemku, a także słynnym Januszu Tramwaju 3000, który na Bitwie o Pitos III pokazał kozackie umiejętności i mega oryginalny styl. A może tak ktoś zupełnie inny wpadnie i sprawi niespodziankę? Jestem niemal pewien, że i to się wydarzy. To co, do zobaczenia jutro w Warszawie!

Komentarze (0)

NEWSLETTER

Zapisz się aby dostawać na maila info o bitwach!

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Copyright © 2016 www.nazwa.pl Sklepicom - sklepy internetowe